14 października
2018

Do walki z Nozipho Bell z Republiki Południowej Afryki polska zawodniczka przygotowywała się pod okiem szkoleniowców na stałe współpracujących z byłym mistrzem globu kategorii półciężkiej i junior ciężkiej Tomaszem Adamkiem.

– Z Amerykaninem Gusem Currenem już miałam okazję trenować, a w Stanach Zjednoczonych podjęłam dodatkowo współpracę z trenerem od przygotowania fizycznego Kubą Chyckim. Zajęcia odbywały się do granic wytrzymałości. Nigdy tak ciężko nie pracowałam nad wydolnością. To musi zaprocentować w walce. Curren skupił się w większości na tym, abym złapała większy luz zarówno w ataku, jak i w obronie, do tego dużo uników i pracy na nogach. Sparowałam z dwiema dziewczynami z Florydy – stwierdziła Brodnicka (Tymex Boxing Team).

W zawodowej karierze wygrała wszystkie 15 walk. W Lublinie jej rywalką będzie Bell, która dotychczas rywalizowała tylko w RPA, a w jej rekordzie jest osiem zwycięstw, remis i porażka.

– Wcześniej nie miałam tak długiego, kilkutygodniowego obozu w USA. Treningi w ciepłych warunkach atmosferycznych były bardzo wymagające i jednocześnie korzystnie wpływały na budowanie wydolności. Dużym plusem pracy w upale było łatwiejsze “robienie” wagi. Brakowało jedzenia z Polski, ale mieliśmy kucharza z zaprzyjaźnionej restauracji, który dbał o odpowiednie odżywianie. A wolnych chwilach – zakupy. Przywiozę do Polski więcej ubrań i prezentów niż zazwyczaj – dodała.

Brodnicka przyznała, że z trenerami opracowali plan taktyczny na pojedynek z Bell. – Z materiałów wideo, które posiadamy z jej walk, widać, że lubi w swoim boksie iść do przodu. Wkłada w każdy cios dużo siły i chętnie się bije, nie uknika konfrontacji. W tej walce muszę być mądra, lotna na nogach – oceniła pięściarka promowana przez Mariusza Grabowskiego.

Polka po raz pierwszy będzie broniła tytułu mistrzyni federacji WBO w wadze super piórkowej, który wywalczyła w kwietniu pokonując w Częstochowie Kanadyjkę Sarah Pucek. Wcześniej była mistrzynią Europy w kategorii lekkiej.

– Koncentruję się na obronie pasa mistrzyni świata WBO, a jeśli pojawi się szansa, wówczas zaatakuję jeszcze jedno równie prestiżowe trofeum – podsumowała.

W Lublinie boksować będą także m.in. Łukasz Maciec (24-3-1), Mateusz Rzadkosz (8-0-1) i Kamil Bodzioch (1-0), a debiutanckie walki na zawodowym ringu stoczą: bracia Stanisław i Maksymilian Gibadło oraz Rafał Pląder.

źródło: sport.onet.pl

SPONSOR PORTALU

 

 

 

Be the first to write a comment.

Your feedback