2 października
2019
Gus Curren przed galą Tymex Boxing Night 9

OPUBLIKOWANE PRZEZ Michał Olżyński KATEGORIA: Ogólne | None KOMENTARZE

MO: Czy jesteś w pełni zadowolony z obozu jaki odbyliście przed galą w Częstochowie? 

Gus Curren: Jak najbardziej, w hotelu Blue Mountain Resort w Szklarskiej Porębie mamy wszystko czego nam potrzeba. Pracowaliśmy nad indywidualnymi planami pod każdego z rywali moich podopiecznych. Moi zawodnicy wyglądają bardzo dobrze, każdy jest w formie, są w pełni gotowi do walki.

Po walce Patryka Szymańskiego z Talarkiem i jego rezygnacji z boksu czułeś, że to się tak nie skończy? 

Pierwsze myśli jakie miałem to na pewno to, że Patryk będzie potrzebował trochę czasu, aby to ponownie przemyśleć. W tej walce nic nie brakowało, cios za cios, dwóch dobrych pięściarzy i niezapomniana noc. Myślę, że długo świat boksu o tym pojedynku nie zapomni, a skoro Patryk był jednym z bohaterów tego co się wtedy wydarzyło to zasługuje na dalszą karierę.

Chciałbyś zobaczyć rewanż z Talarkiem?

Obecnie nie myślę o tym, w tej chwili naszym jedynym celem jest Denis Krieger.

Wielu ekspertów zawsze uważało Patryka za wielki talent. Pracujesz z nim na co dzień, dlatego jesteś w stanie ocenić obiektywnie jego predyspozycje do boksu. 

Patryk ma boks we krwi. On boksuje od dziecka, jego ojciec też boksował, więc to naturalne, że automatycznie zyskuje dobre predyspozycje do boksu. To co lubię w Patryku to na pewno chęci doskonalenia wszystkiego. On codziennie chce się uczyć czegoś nowego i z każdym dniem pracować jeszcze więcej. W obecnych czasach pięściarze często zjadają rozumy i uważają, że dana ilość treningu im wystarczy. Jeśli chodzi o Patryka to zawsze daje z siebie 101 procent.

Łukasz Wierzbicki miał okazję sparować z Keithem Thurmanem. Zdradzisz nam jak wypadł na sparingach? 

To była świetna okazja dla Łukasza na zyskanie nowego doświadczenia. Keith to pięściarz z najwyższej klasy, a Łukasz podczas sparingów prezentował się naprawdę dobrze, co pokazało, że należy do najlepszych.

Wszyscy twoi zawodnicy wygrają w Częstochowie? 

Michał, przecież wiesz, że nie jedziemy po przegraną(śmiech). Wszyscy są w pełni przygotowani, każdy zostawi serce w ringu i wyjdzie zwycięsko ze swojej walki. Do zobaczenia w Częstochowie!

 

SPONSOR PORTALU

 

 

 

Be the first to write a comment.

Your feedback