28 lutego
2022

Konrad Kryk: Czy uważasz, że po tych wszystkich latach kariery, kontuzjach masz jeszcze w sobie to co potrzebne, by pobić Okoliego i zunifikować tytuły?

Mairis Briedis: Ja czuję się jak 25-latek. Gdy trenuję czuję się dobrze. Ludzie mówią mi: ,,Nie jesteś już taki młody”. Ale wyjdź ze mną do ringu i ci pokażę.

KK: Stylistycznie jeśli chodzi o walkę z Okoliem – obaj czasem walczycie brudno, wasze style mają podobieństwa. Obaj dysponujecie podobnymi technikami. Jak zamierzasz podejść do walki z nim?

MB: Brudna walka? Chodzi ci o sytuację z walki Głowackim?

KK: Niekoniecznie, chodzi mi o rodzaj stosowanych technik.

MB: Ale w twoim sercu chodzi o Głowackiego, wiesz? To co się stało tam… to nie był prawidłowy cios. Jeśli cię ugryzę… ale nie o to chodzi… jak to się mówi… jak zrobię tak (Briedis demonstruje zadawanie ciosu w tył głowy na jednym z dziennikarzy). To i to – to jest jest to samo. Ja nigdy nie jestem naprawdę zły na rywali, to jest sportowa złość w ringu. Pamiętam gdy cała Polska o tym mówiła. To jest bardzo dobre dla Głowackiego, dla nas, bo wszyscy o tym mówili. Ludzie mówią o tym wszędzie na świecie.
A co chciałbym powiedzieć o Cieślaku? Jestem zaskoczony jego zdrowiem, on jest mocny. Nie do końca rozumiem jak on… to nie jest normalne. Mam do niego szacunek. Boksował dalej pomimo nokdaunu, był zmęczony ale był twardy, robił swoją robotę. Szanuję to.
A Okolie? Zobaczymy. Cieślak pokazal nam sporo. Dużo tego jak powinno się boksować z Okoliem. Bardzo mu za to dziękuję.

KK: Kiedy mówiłem, że czasem walczysz w brudny sposób niekoniecznie odnosiłem się do Głowackiego. To są taktyki dla których brakuje dobrych określeń – chodzi o klincz, blokowanie łokci. To nie jest coś niespotykanego, takie taktyki stosował choćby Andre Ward. To niekoniecznie jest zawsze złe. Nie chodzi mi o to wyłącznie w negatywnym kontekście.

MB: Klincze? Musisz mieć dobrą kondycję żeby klinczować. Jeśli robisz to właściwie, to wyciągasz energię z rywala. Cieślak robił to właściwie. Pokazał jak można radzić sobie z Okoliem.

KK: Twój styl jest dość unikalny, jest to też bardziej bardziej bezpieczny styl. Konserwujący, nie przyjmujesz wtedy tylu ciosów. Kiedy klinczujesz, kiedy używasz różnych kątów.

MB: Sam nie wiem. Robię to co czuję że powinienem zrobić. Mógłbym być showmenem, ale ja będę musiał potem z tym wszystkim żyć przez całe moje życie. Dlatego właśnie staram się boksować bezpiecznie. To kwestia tego jak się przygotowujesz. Do Pereza przygotowywałem się na walkę w zwarciu. Po to ćwiczyłem z zapaśnikami. Ale tam było zbyt dużo zapasów. Całe 12 rund zapasów. To jest nasz duch, to co chcemy wnieść do każdej walki.

KK: Dziękuję za rozmowę.

Be the first to write a comment.

Your feedback